środa, 4 lipca 2012

Bieszczady

Po dłuższej przerwie spowodowanej między innymi awarią komputera (Jasiu, nie rzucaj komputerkiem...) zamieszczam kilka zdjęć z wakacji w Bieszczadach. Tradycyjnie przez pierwsze 5 dni lało, ale przez ostatnie 3 dni była już typowa "żarówa".

Nasz domek

Huśtawa i basen

Jaś nauczył się huśtać na "dużej" huśtawce.

Rzeczka

Z wizytą u daniela...

konia...

...i kotków.

A to żubr, ale plastikowy.

Kolejka wąskotorowa w Cisnej

Czołg w Baligrodzie

Zapora w Solinie



Skansen w Sanoku

Opłacało się przyjeżdżać do Polańczyka... na kompot!

Tata, jak teraz przejdziemy?

Połonina Caryńska

Pasmo Otrytu

Jak na Alasce...

Z artystą Zdzisławem Pękalskim pod jego studnią

A tu Jasio pomaga przy śniadaniu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz